Newsletter

Wspierają nas

Prezydent wetuje ustawę o nasiennictwie po konsultacjach z organizacjami pozarządowymi

Prezydent Bronisław Komorowski po konsultacjach 19 sierpnia z organizacjami pozarządowymi, w tym z INSPRO, zawetował ustawę o nasiennictwie zawierającą przepisy dopuszczające GMO.

Ustawa o nasiennictwie jest drugą zawetowaną przez Bronisława Komorowskiego. Ustawa zawiera jednak przepis dotyczący możliwości rejestracji odmian transgenicznych, na który nie ma zgody mieszkańców Polski.

Instytut Spraw Obywatelskich zwrócił uwagę w kwietniu b.r., iż w rządowym projekcie ustawy o nasiennictwie który trafił do Sejmu, wprowadzono zapis sprzeczny z Ramowym Stanowiskiem Rządu na temat GMO. Jest to bardzo zaskakujące, ponieważ zapis w projekcie rządowym podważał wspomniane wcześniej Ramowe Stanowisko Rządu Donalda Tuska i, co ważne, odbiera Polsce suwerenne prawo decyzji, jakie rośliny mogą być dopuszczone do uprawy na terenie naszego kraju. Nie dość na tym – zapis ten stał w zupełnej sprzeczności z treścią znajdującego się właśnie w Sejmie projektu Ustawy o GMO, przygotowanego przez Ministerstwo Środowiska.

Według Najwyższej Izby Kontroli niewprowadzona w Polsce do dziś w życie unijna dyrektywa nt. GMO wyraźnie nakazuje stosowanie środków ostrożności przy takich uprawach (chodzi o publiczny rejestr upraw, zawiadamianie o nich właścicieli gruntów i ich sąsiadów, tworzenie obowiązkowych stref ochronnych wokół upraw, monitorowanie wpływu GMO na środowisko wokół upraw, a zwłaszcza oznakowanie zbiorów jako GMO), co oznacza, że obecna próba legalizowania upraw GMO bez tych środków ochronnych jest niezgodna również z prawem unijnym.

Należy tu również przypomnieć, że obowiązująca w chwili obecnej ustawa o nasiennictwie z dnia 27 kwietnia 2006 r. wyraźnie zakazuje sprowadzania nasion siewnych roślin genetycznie zmodyfikowanych do Polski: Materiał siewny odmian genetycznie modyfikowanych nie może być dopuszczony do obrotu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Nie ulega zatem żadnej wątpliwości, że intencją Ustawodawcy redagującego ten zapis ustawy o nasiennictwie był zakaz jakiekolwiek zastosowania materiału siewnego genetycznie modyfikowanego w naszym kraju.

Próby zalegalizowania upraw GMO w Polsce w sytuacji całkowitego braku instytucji kontrolnych w tym zakresie (obowiązująca ustawa o organizmach genetycznie zmodyfikowanych nie spełnia wymogów unijnych), mogą doprowadzić do powszechnej blokady polskiego eksportu żywności z powodu skażenia przez niekontrolowane GMO, a także zagrozić samej egzystencji polskiego nasiennictwa. Według ekspertów w tej dziedzinie nauki nie ma mowy o wartościach progowych – produkować można albo materiał siewny czysty (bez zmodyfikowanych zespołów genów) albo materiał GMO. Rozprzestrzenienie się upraw roślin modyfikowanych genetycznie doprowadzi do skażenia polskich odmian roślin uprawnych i w konsekwencji do ich całkowitej eliminacji z obrotu.

Już we wrześniu 2007 r. pracownicy katedr genetyki, hodowli roślin i nasiennictwa, uczelni rolniczych w Polsce wyrażali poważne zaniepokojenie sytuacją w krajowej hodowli roślin i nasiennictwie, która grozi upadkiem tej dziedziny gospodarki. Postęp biologiczny jest najważniejszym czynnikiem wzrostu produkcyjności rolnictwa, zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego oraz wykorzystania rolnictwa dla zastosowań alternatywnych, w tym bioenergii.

Instytut Spraw Obywatelskich uważa, że skażenie polskich tradycyjnych upraw przez GMO i oddanie kontroli nad rynkiem nasion roślin uprawnych właścicielom patentów na odmiany modyfikowane genetycznie – czyli międzynarodowym koncernom, które stosują praktyki monopolistyczne, może stworzyć bezpośrednie zagrożenie suwerenności żywnościowej Polski.

Szczegółowych informacji na temat stanowiska Instytutu Spraw Obywatelskich w sprawie ustawy o nasiennictwie oraz Genetycznie Modyfikowanych Organizmów udziela Marek Kryda pod numerem: +519 300 632,

adres e-mail: marek.kryda@inspro.org.pl

Polecamy artykuły:

Polscy uczeni na usługach amerykańskich koncernów Jaki będzie wpływ GMO na ekosystemy Zimi? Debata zdominowana przez biotechnologów?

24.08.2011. 21:05